
Dlaczego znowu przespałem Oscary, czyli o statuetce, która mnie ucieszyła
Noce oscarowe zazwyczaj przesypiam. Z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że w naszej rzeczywistości są to w zasadzie poranki — w dodatku niedzielne. Gdyby Oscary rozdawano w soboty, albo chociaż w piątki… Zarwanie sobotniej nocy jest stosunkowo łatwe. Cała Boża…

