
Bohater, choć nie lubił gdy tak o nim mówiono, nie czuł się nim. Realistyczny idealista. Urzędnik państwowy, żołnierz, kurier i emisariusz Polskiego Państwa Podziemnego. Patriota – taki obraz Jana Karskiego znamy z lekcji historii i różnych przekazów o nim.
To m.in. dzięki niemu wolny świat usłyszał o Holokauście. Usłyszał, ale nie mógł uwierzyć w skalę zbrodni niemieckich nazistów. By przekonać, spotykał się z najważniejszymi politykami w tym prezydentem Stanów Zjednoczonych F. D. Rooseveltem.
Po wojnie zamieszkał na stałe w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracował jako profesor na Uniwersytecie Gorgetown. Przez lata zabiegał o przekazywanie prawdy na temat działań nazistów, walczył też z antysemityzmem.
13 lipca mija 25 lat od śmierci Jana Karskiego. O jego życiu, o tym jaki był, także prywatnie, rozmawiam z Ewą i Maciejem Wierzyńskimi. Ewa Wierzyńska od lat zajmuje się kultywowaniem pamięci o Karskim m.in. poprzez Fundację Edukacyjną im. Jana Karskiego, Maciej Wierzyński jest współautorem, razem z Karskim książki „Emisariusz. Własnymi słowami”.
Jan Karski, a właściwie Jan Romuald Kozielewski – prawnik, sekretarz dyrektora Biura Personalnego MSZ w II Rzeczpospolitej, oficer artylerii Wojska Polskiego, kurier i emisariusz Polskiego Państwa Podziemnego, człowiek, który poinformował wolny świat o Holokauście. Profesor na Uniwersytecie Gorgetown.
